Kiedy zaczynałam pracę w laboratorium, to byłam niepewna tego, czy nadaje się do takiego miejsca. Zawsze chciałam pracować jako laborantka, ale miałam wrażenie, że studia niekoniecznie mnie do tego wystarczająco przygotowały. Jednak na miejscu okazało się, że mimo iż miałam rację, to ludzie byli świadomi tych różnic na linii studia – praca i oferowali pomoc.

Najlepsze lepkościomierze w laboratorium

lepkościomierzNajbardziej pomoc innych pracowników przydawała się w trakcie kontaktu z nowym sprzętem, który miał być wykorzystywany przeze mnie niemal codziennie. Na tym w końcu polegała moja praca, czyli wykonywaniu konkretnych badań, często mających na celu sprawdzić parametry danego materiału czy substancji. Wszystkie nasze obowiązki zawodowe miały duże znaczenie więc praca na takich urządzeniach była bardzo ważna. Jednym z takich urządzeń był lepkościomierz. Do tej pory miałam o nim wiedzę jedynie teoretyczną, bo na studiach nie mieliśmy takiego sprzętu. Teraz jednak mogłam się z nim bardziej zapoznać i zrozumieć w praktyce jak on działa i jak dokładny potrafi być. Dzięki temu, że w laboratorium spędziłam przy nim całkiem sporo czasu, teraz jest to moje główne urządzenie i jestem za nie szczególnie odpowiedzialna. To ja wykonuje większość badań mierzących lepkość i każdy wie, że z takimi problemami należy kierować się do mnie. Innymi słowy, bardzo szybko znalazłam dla siebie odpowiednie miejsce i specjalizację.

Obecnie w laboratorium mamy trzy różne lepkościomierze i wykorzystujemy te, które nadają się najlepiej do danego materiału badawczego. Niedawno też zatrudniliśmy nowego laboranta i wszystko wskazuje na to, że trafi on pod moje skrzydła i niejako namaszczę go na mojego bezpośredniego współpracownika w dziedzinie badania lepkości.